Rynek Custom Publishing w Polsce rośnie. Coraz więcej firm decyduje się na wydawanie własnej publikacji i coraz więcej z nich jest całkiem dobrej jakości. Niestety, poziom sporej liczby wydawnictw wciąż woła o pomstę do nieba i zamiast realizować cele marketingowe firmy, odstrasza od niej potencjalnych klientów.
Przyjrzyjmy się zatem 7 głównym błędom popełnianym w magazynach custom publishing:
1. Nietrafiona koncepcja pisma – błędy popełniane na pierwszym etapie prac najczęściej psują całe pismo i rzutują na każdy z kolejnych etapów. Jeśli opracowana przez nas koncepcja magazynu nie zostanie zrozumiana przez odbiorców, nasze pismo będzie zbyt wysoko lub nisko pozycjonowane – nigdy nie zdobędziemy ich zaufania i wiarygodności dla naszej publikacji.
2. Zła okładka (nieatrakcyjna winieta, mało mówiące headliny, amatorska typografia, złe zdjęcie). Efekt – czytelnik nie traktuje magazynu jako wiarygodnego medium i nawet jeśli zajrzy do środka (co nie zdarza się w takich przypadkach często), to tylko po to, żeby utwierdzić się w przekonaniu, że ma w ręku słabe, amatorskie pismo naszej marki. Niestety, skojarzenia pomiędzy magazynem i marką są dla czytelnika jednoznaczne…
3. Słaby tytuł – czyli porażka w przedbiegach. Jeśli wymyślenie tytułu dla magazynu nie będzie z góry zaplanowanym i metodycznie przeprowadzonym zabiegiem, pismo nie ma szans na obiecujący start i zaistnienie w świadomości odbiorcy. Dobry tytuł powinien krzyczeć – STOP! WEŹ MNIE DO RĘKI! ZAJRZYJ DO ŚRODKA, A NIE POŻAŁUJESZ! Gdy będzie mdły i bez ikry, wymyślony na odczepnego, na ostatnią chwilę, pozbawiony jakichkolwiek odniesień do rzeczywistości konkretnej grupy docelowej i czytelnych dla niej skojarzeń, pismo zamiast do rąk czytelników szybko trafi do wydawniczego kosza, gdzie spoczywają setki innych zapomnianych, bezmyślnie i przypadkowo skompilowanych publikacji.
4. Nieciekawy content – „Wszyscy ciągle o tym samym…”, „Już to gdzieś widziałem…”, „Co mnie to właściwie obchodzi?” – to tylko kilka z reakcji czytelników na to, co znajdują wewnątrz magazynu. W realiach informacyjnego rozgardiaszu, którego wszyscy dziś doświadczamy, gdy na każdym nieomal kroku atakowani jesteśmy przez kolejne treści i komunikaty, niezwykle trudno przygotować merytoryczną zawartość, która zainteresuje, zatrzyma uwagę i sprawi, że czytelnik spędzi z naszym magazynem kilkanaście minut. Ale tylko wartościowy (w oczach czytelnika!) kontent jest receptą na sukces.
5. Nudny, przestarzały layout – wiele pism zwyczajnie odstrasza swoją szatą graficzną. Sporo z nich sprawia wrażenie, jakby zostały wydane 20 lat temu. Tego uczucia doświadczamy niestety często w przypadku polskich magazynów CP. Współczesny czytelnik jest bardzo wygodny, niecierpliwy i lubi mieć wszystko „podane na tacy”. Jeśli nie spełnimy jego wymagań, z pewnością nas odrzuci. Nawet dobry kontent opakowany w słaby layout, w którym projektant nie potrafi odpowiednio używać dostępnych zabiegów graficznych, staje się zupełnie nieatrakcyjny i traci na wiarygodności.
6. Reklama, a nie inspiracja – dziesiątki informacji o firmie, wywiad z prezesem, 6 reklam korporacyjnych i dokładnie opisane portfolio produktów. Brzmi jak przepis na ulotkę firmową rozdawaną na targach. Niestety tak często wygląda zawartość magazynów customowych. Powiedzmy sobie otwarcie – nie oczekujmy po takich publikacjach spektakularnych sukcesów…
7. Nieefektywna dystrybucja – nawet świetnie zrobiony magazyn, który nie dotrze do naszego potencjalnego klienta bądź dotrze do niego w nieodpowiedni sposób lub w nieodpowiednim momencie, jest skazany na niepowodzenie. Dystrybucja to ostatni i zarazem jeden z najważniejszych etapów na drodze naszego procesu wydawniczego. Warto rozważyć wszystkie dostępne opcje i wybrać taki kanał, który nasz czytelnik lubi najbardziej.
Jak temu zaradzić? Jak sprawić, żeby zainwestowane pieniądze przyniosły oczekiwane efekty? Musimy zdecydowanie postawić na jakość na każdym etapie procesu powstawania pisma! Custom Publishing to narzędzie, które jest wręcz uzależnione od najwyższej jakości. Tylko w parze z nią przynosi efekty.
